
W miasteczkach i wsiach Południowego Tyrolu trwa adwent. To czterotygodniowy okres oczekiwań na święta Bożego Narodzenia, bogaty w tradycyjne wydarzenia i zwyczaje. To także czas wielu zimowych i świątecznych atrakcji dla turystów. Zatrzymując się w jednej z ponad 1600 farm agroturystycznych Roter Hahn (pol. Czerwony Kogut) można bezpośrednio wziąć udział w przygotowaniach gospodarzy do nadchodzących świąt.
Południowy Tyrol jest tradycyjnym kierunkiem turystycznym w okresie świąt Bożego Narodzenia. Turystów przyciąga nie tylko ogromna oferta sportów zimowych: trasy zjazdowe i biegowe, szlaki wycieczkowe i miejsca do uprawiania saneczkarstwa, snowboardu, ski-touringu czy też po prostu zimowych pieszych spacerów. W tym okresie wiele miast i tyrolskich wiosek zaprasza na tradycyjne jarmarki, gdzie królują rękodzielnictwo oraz lokalne wyroby spożywcze.
– Bożonarodzeniowy okres w Alpach to przede wszystkim jarmarki – mówi Sandra Knoflach z Roter Hahn – Związku Gospodarzy Południowego Tyrolu. –Weihnachtsmarkt, bo tak się one nazywają, to kolorowe stragany pełne wspaniałych regionalnych przysmaków, ręcznie wyrabianych ozdób choinkowych oraz tradycyjnego szkła i ceramik. Niepowtarzalną, przedświąteczną atmosferę regionu Południowego Tyrolu podkreślają wszechobecni kolędnicy. Jarmarki odbywają się w każdy weekend, począwszy od pierwszego tygodnia grudnia aż do świąt Bożego Narodzenia. Najpopularniejsze odbywają się w Bolzano, Brixen, Sterzing, Meran oraz Bruneck, słynącego z doskonałych cynamonowych wypieków oraz rozgrzewającego wina.
Wybierając się w tym okresie do Południowego Tyrolu warto zamiast zwykłego hotelu wybrać jedną z farm agroturystycznych. Dzięki temu można bezpośrednio włączyć się w świąteczne przygotowania. Gospodynie chętnie prezentują swoje kulinarne umiejętności. Można więc spróbować własnoręcznie przygotować i udekorować ciasteczka, upiec bożonarodzeniowy keks czy też wziąć udział we wspólnym kolędowaniu. Gdy dodamy do tego liczne degustacje potraw i win, atmosfera zbliżających się świąt na pewno okaże się niepowtarzalna.
W małych wioskach i miasteczkach goście mogą poznać autentyczne, kultywowane od stuleci ludowe zwyczaje: dekorowanie miejscowości, świąteczne pochody, wspólne śpiewanie kolęd, koncerty, pokazy rzeźbienia w drewnie, budowania szopek czy wykonywania koronek. Można być np. świadkiem rytuału przeganiania demonów przez drewniane osły wzbudzające wielki raban.
Jednak najważniejsze i najbarwniejsze są jarmarki, organizowane w większości miasteczek, a nawet na hali. Jest to najwyżej położony kiermasz świąteczny w Alpach, w sercu Parku Narodowego Stilfser Joch. Kiermasz jest zorganizowany w schronisku położonym na wysokości 2.061 m n.p.m. W tej świątecznej atmosferze towarzyszącej targowi zwiedzający mogą podziwiać prawdziwe rękodzieła, produkty zawsze oryginalne, a także specjały kuchni Południowego Tyrolu.



